Ogromny pożar nieużytków w Retnie. W akcji wiele zastępów straży pożarnej. Spłonęło ponad 30 hektarów traw (ZDJĘCIA)

09 lipiec 2018
(4 głosów)
Autor:  Redakcja
Ogromny pożar nieużytków w Retnie. W akcji wiele zastępów straży pożarnej. Spłonęło ponad 30 hektarów traw Redakcja

Do pożaru doszło w poniedziałek, 9 lipca. Po godzinie 14:00 dyżurny operacyjny Powiatowego Stanowiska Kierowania w Krośnie Odrzańskim odebrał niepokojące zgłoszenie. W pobliżu miejscowości Retno paliły się nieużytki. Ogień już wtedy zdążył objąć dużą powierzchnię. Sytuacja była bardzo dynamiczna, a pożar z minuty na minutę mocno się rozprzestrzeniał. Strażacy szacują, że łącznie spłonęło ponad 30 hektarów traw, lecz powierzchnia z pewnością była o wiele większa.

Pożar wybuchł tuż przy Odrze około 1,5 km od najbliższych zabudowań. Wielką chmurę dymu można było dostrzec z kilku kilometrów. Początkowo dyżurny zadysponował do zdarzenia 2 zastępy straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krośnie Odrzańskim, lecz już po chwili alarmowane były najbliższe jednostki OSP z Bobrowic, Dąbia, Wężysk, Osiecznicy oraz Gostchorza, które wyjechały do akcji w sile 6 zastępów. Sytuacja na miejscu była bardzo trudna, ponieważ ogień cały czas się rozprzestrzeniał.

Pierwsi strażacy starali się za wszelką cenę ograniczyć możliwość dalszego rozprzestrzeniania się pożaru. W międzyczasie do zdarzenia wyjechał samochód operacyjny z quadem oraz kolejny z Dowódcą JRG w Krośnie Odrz., mł. bryg. Dariuszem Wojtuń, który nadzorował działania oraz wspomagał dowodzenie na odcinku bojowym.

Woda w strażackich zastępach kończyła się bardzo szybko. Na szczęście w rejonie działań znajdowało się wiele zbiorników wodnych, z których przy pomocy motopomp przetłaczano wodę do samochodów gaśniczych.

Po około 2 godzinach sytuacja pożarowa została opanowana. Wtedy przyszedł czas na dokładne przelanie pożarzyska. Strażacy przy pomocy prądów wody podawanych z linii gaśniczych oraz działek wodno-pianowych ulokowanych na samochodach dogaszali nadal palące się drzewa, krzaki oraz trawy. Na koniec przyszedł jeszcze czas na podmianę. Część zastępów OSP odjechała do swoich jednostek, a zastąpili ich kolejni strażacy z Radnicy.

Strażacy szacują, że łącznie spłonęło ponad 30 hektarów traw. Na miejscu pracowało 11 zastępów straży pożarnej. Wiadomo, że pożar nie wybuchł samoistnie. Przyczyną było więc podpalenie.

Przypominamy, że obecnie w większości regionu panuje II stopień zagrożenia pożarowego. Wystarczy tylko jedna, mała iskra, aby doszło nawet do poważnego pożaru.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.