Falubaz wraca do gry. "Myszy" lepsze od "Aniołów"

07 maj 2018
(2 głosów)
Autor:  Tomasz Noskowicz
Falubaz Tomasz Noskowicz

- Cieszę się, że udało nam się wygrać, bo na początku sezonu pogubiliśmy punkty w Tarnowie i u siebie z Częstochową. Teraz musimy to odrabiać, ale jesteśmy na jak najlepszej drodze - mówił na konferencji prasowej najlepszy na torze Patryk Dudek. Lider Falubazu zdobył 14 punktów i poprowadził zielonogórzan do drugiej wygranej w lidze.

Falubaz wygrał z Get Well Toruń 50:40. Nikt nie spodziewał się łatwej przeprawy. Falubaz miał jednak nóż na gardle. Ewentualna kolejna porażka zepchnęłaby zielonogórzan w ekstraligową przepaść w postaci ostatniego miejsca.

"Myszy" po pierwszej serii objęły czteropunktowe prowadzenie, które utrzymywały przez długi czas. Gospodarze podwyższyli je w 12 wyścigu do sześciu punktów. Szalał wspomniany Dudek, ale z bardzo dobrej strony pokazali się także Mikkel Jepsen Jensen i Grzegorz Zengota. Na swoje tory znów nie mógł wejść za to Piotr Protasiewicz, który - co ciekawe - zrezygnował z funkcji kapitana. - Nie chce tego komentować - mówił Protasiewicz po meczu. - Dzisiaj proporczyk wręczał Patryk. Na razie nie mamy kapitana, jest to tak zwany kapitanat i wspólnie tę pieczę będą sprawować Piotr z Patrykiem. Być może dołączy do nich jeszcze jakiś zawodnik - mówił na konferencji prasowej Adam Skórnicki - menedżer Falubazu.

Protasiewicz nie mógł pokazać swoich atutów choćby z tego względu, że tor zupełnie nie nadawał się do ścigania. Start, a później pilnowanie krawężnika - to recepta na sukces. - Chcemy wygrywać czy tworzyć piękne widowiska - odpowiadał Skórnicki pytany czy w Zielonej Górze kibice będą mogli oglądać ciekawe ściganie. My podpowiadamy: Najlepiej jedno i drugie...

Falubaz wygrał, choć wciąż ma jeszcze sporo pracy. Zielonogórzanie wracają jednak do gry o play-offy. Z kolei torunianie, mający zespół gwiazd, znów zawiedli. Szczególny minus dla Australijczyków.. Para Jason Doyle - Chris Holder uzbierała zaledwie 9 punktów. Doyle'owi, który w przez dwa ostatnie sezony reprezentował Falubaz, na nic zdała się znajomość zielonogórskiego toru. Podobnie zresztą jak byłemu menedżerowi Falubazu Jackowi Frątczakowi.

Falubaz Zielona Góra – Get Well Toruń 50:40

Punkty:

Falubaz Zielona Góra: Patryk Dudek 14 (3,3,3,2,3), Michael Jepsen Jensen 11 (3,1,3,3,1), Grzegorz Zengota 10 (3,2,0,2,3), Jacob Thorssell 6 (1,1,2,1,1), Piotr Protasiewicz 5 (1,2,1,1), Alex Zgardziński 3 (2,1,0), Sebastian Niedźwiedź 1 (u,0,1).

Get Well Toruń: Paweł Przedpełski 10 (2,2,1,3,2), Niels Kristian Iversen 7 (2,0,-,3,2), Rune Holta 7 (2,3,2,0,d), Jason Doyle 5 (d,3,2,d,0), Daniel Kaczmarek 5 (3,0,2), Chris Holder 4 (0,1,3,0), Igor Kopeć-Sobczyński 1 (1,0,0), Jack Holder 1 (1).

Najlepszy czas dnia uzyskał w 3. biegu Michael Jepsen Jensen – 59,60 s. Sędzia: Krzysztof Meyze (Wtelno). Widzów ok. 8 tys.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.