24-letni mężczyzna i jego o 4 lata młodsza koleżanka kradli paliwo na stacjach benzynowych. Wlewali je do specjalnego 100-litrowego zbiornika zamontowanego w bagażniku osobówki. Policjanci, którzy zauważyli ich na patrolu natychmiast podjęli pościg. Około 8 kilometrów dalej w miejscowości Rąpin zderzyli się oni z cysterną oraz policyjnym radiowozem.

Młodzi mężczyźni w wieku 16, 18 i 19 lat przyjechali z gminy Babimost do Zielonej Góry z zamiarem kradzieży paliwa i akumulatorów z samochodów ciężarowych. Dwaj zostali zatrzymani na gorącym uczynku, a jeden zgłosił się po kilku godzinach, bo jak tłumaczył policjantom... po prostu zmarzł.

Młody mieszkaniec Zgorzelca złapał "stopa", a następnie już po kilkudziesięciu minutach uderzył właściciela pojazdu i siłą ukradł mu świeżo kupiony samochód. Mężczyzna zaledwie cztery dni wcześniej wyszedł z więzienia. Teraz odpowie za rozbój. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. Sąd przychylił się już do wniosku Prokuratury Rejonowej w Żarach i aresztował 25-latka na 3 miesiące.

Minionej nocy kilka minut po godzinie 2:00 w miejscowości Szlichtyngowa nieznani sprawcy wysadzili bankomat i ukradli wszystkie kasetki z pieniędzmi. Policjanci z Gorzowa Wielkopolskiego oraz Wschowy nieustannie poszukują złodziei.

Policjanci z zielonogórskiej drogówki skontrolowali na Placu Kolejarza kierującego osobową Mazdą. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych okazało się, że pojazd warty około 80 tys. zł został skradziony, a młody kierowca jest poszukiwany. Ponadto mężczyzna znajdował się pod wpływem narkotyków.

W czwartek, 27 września, 23-letni jadąc skradzionym samochodem spowodował kolizję koło Krosna Odrzańskiego. Sprawca zdarzenia stanie przed Sądem. Usłyszał on już zarzut kradzieży z włamaniem do Toyoty wartej około 30 tysięcy euro.

Zielonogórscy policjanci z Wydziału Kryminalnego uzyskali informacje operacyjne o luksusowym samochodzie marki Mercedes, który został skradziony na terenie Niemiec, a ukrywany był w rejonie Zielonej Góry. Funkcjonariusze namierzyli i odzyskali pojazd. W garażu znajdowały się również inne skradzione sprzęty. Do sprawy zatrzymano dwie osoby, które były już notowane za podobne przestępstwa.

Do niecodziennej kradzieży doszło w połowie lipca, w jednej z miejscowości powiatu sulęcińskiego. Rodzina, która przyszła na grób zmarłego odkryła, że płyta nagrobna zniknęła. Już kilka dni po zgłoszeniu sprawy na Policję, sulęcińscy kryminalni ustalili podejrzanych i odzyskali utracone mienie. Mężczyźni za swój czyn odpowiedzą przed sądem.

Strona 1 z 11

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.