Wypadek w pracy i co dalej?

23 lipiec 2019
(1 głos)
Wypadek w pracy i co dalej? Adobe Stock

Lato sprzyja wypadkom przy pracy. W niektórych branżach wystarczy chwila, aby doszło do nieszczęścia. Co zrobić, gdy tak się stanie?

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w pierwszym kwartale tego roku w wypadkach przy pracy ucierpiało 15 800 osób. Najwięcej w województwach: warmińsko-mazurskim, podlaskim i dolnośląskim. Najmniej na Mazowszu, w Małopolsce i na Podkarpaciu. W woj. lubuskim, do końca kwietnia doszło do 416 wypadków.  W ich wyniku zginęły 4 osoby a trzy zostały ciężko ranne.  Najczęściej wypadki zdarzają w górnictwie, gospodarce komunalnej, rekultywacji, przetwórstwie oraz, co ciekawe, w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej. Najmniej zagrożeni są naukowcy oraz informatycy. 60 proc. wypadków spowodowanych jest nieprawidłowym zachowaniem pracownika. Z powodu specyfiki pracy, częściej ulegają im mężczyźni.

Za wypadek przy pracy uznawane jest nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, którego efektem jest uraz lub śmierć. Zdarzenie to musi mieć związek z pracą.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych pomaga osobom poszkodowanym w wypadkach przy pracy na wiele sposobów. Warunek jest jeden, muszą mieć opłacane składki na ubezpieczenie wypadkowe. Na świadczenie mogą liczyć osoby zatrudnione na umowę o pracę, prowadzące działalność gospodarczą oraz zatrudnione na mocy umowy agencyjnej bądź umowy zlecenia. Osoba, która ulegnie wypadkowi w pracy może otrzymać jednorazowe odszkodowanie, które w przypadku śmierci należy się także członkom rodziny ubezpieczonego, a także na rentę z tytułu niezdolności do pracy, rentę szkoleniową, rentę rodzinną dla członków rodziny zmarłego ubezpieczonego lub rencisty oraz dodatek pielęgnacyjny. Kwota świadczenia zależy od wysokości zarobków i stażu pracy. W sytuacji zwykłej renty, chory musi udowodnić pięcioletni okres składkowy i nieskładkowy, natomiast w przypadku rent wypadkowych świadczenie przysługuje nawet, gdy wypadek wydarzy się w pierwszym dniu pracy.

Należy pamiętać, że aby ubiegać się o świadczenie wypadkowe trzeba złożyć wymagane dokumenty, m.in. protokół ustalania okoliczności i przyczyn wypadku, który wystawia pracodawca. Jeśli okaże się, że dokumenty są niewystarczające, ZUS będzie mógł zażądać dodatkowych wyjaśnień.

Osoby, które podejmują pracę „na czarno” albo na „umowę śmieciową” często nie zdają sobie sprawy z konsekwencji na jakie narażają siebie i swoją rodzinę. W razie nieszczęścia nie przysługuje im żadne świadczenie wypadkowe. W praktyce oznacza to, że zostanie bez środków do życia i bez możliwości podjęcia pracy ze względu na stan zdrowia.

Źródło: Agata Muchowska regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa lubuskiego

TAGI
Katarzyna Mayer Bzowa

Nieważne, czego pragniesz - na świecie jest na to miejsce ...

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.