Ruszył proces w sprawie wypadku w Mostkach

22 luty 2017
(4 głosów)

Osiem miesięcy temu, 17 czerwca 2016 roku na drodze krajowej nr 92, na wysokości miejscowości Mostki, doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Zginęły dwie kobiety, matka i córka. Kierowca drugiego pojazdu zbiegł z miejsca zdarzenia.

Dziś w Sądzie Rejonowym w Świebodzinie II Wydział Karny odbyła się pierwsza rozprawa z udziałem najbliższej rodziny kobiet, świadków zdarzenia i oskarżonego.

Prokurator, Marcin Jachimowicz czytając akt oskarżenia zaznaczył, że Rafał R. w dniu wypadku poruszał się niesprawnym w pełni samochodem, w którym wyraźnie widać było nadmierne zużycie opon tylnych. Mężczyzna kierował bez uprawnień, które zostały mu wstrzymane 22 marca 2016 roku w skutek licznych, wcześniejszych przewinień drogowych. W chwili wypadku nie zachował należytej ostrożności i nie dostosował jazdy do warunków panujących na drodze, tj. opad deszczu i śliska nawierzchnia. Oskarżony jechał z prędkością 114 km/h i wyprzedzając w niedozwolonym miejscu, tzn. wzdłuż linii ciągłej, pod górkę, w miejscu gdzie prędkość maksymalna wynosi 50 km/h, zjechał na przeciwległy, lewy pas ruchu i zderzył się z prawidłowo nadjeżdżającym z przeciwnej strony Renault Clio, powodując tragiczny w skutkach wypadek. Po wypadku Rafał R. zbiegł z miejsca zdarzenia.

Rafał R. przyznał się do winy, jednak próbował tłumaczyć.

W dniu tragedii był w pracy, w Berlinie. Pracował od 7.00 do 14.00 i zaraz po niej wyjechał w podróż do domu, do Polski. Wyprzedzał w tym miejscu ponieważ został do tego zachęcony przez kierowcę ciężarówki, który wyraźnie dał mu znak zjeżdżając na pas awaryjny. Według niego na drodze w tym miejscu była linia przerywana. W momencie wyprzedzania samochodem zarzuciło w wyniku wjechania w koleinę. Doszło do zderzenia. Uciekł, ponieważ spanikował. Na policję zgłosił się dopiero na drugi dzień, kiedy dowiedział się, że w wypadku zginęły kobiety. Nim jednak dotarł na komisariat najpierw udał się taksówką do swojego adwokata do Zielonej Góry.

Wśród zeznających był kierowca busa, którego Rafał R. również miał wyprzedzać. W trakcie zeznań zaznaczył on, że młody kierowca jechał bardzo agresywnie.

Osiem miesięcy po wydarzeniach sprawdziliśmy jak wygląda teraz ten odcinek trasy K 92. Zaraz po wyjeździe z miejscowości Mostki widnieje znak zakazu wyprzedzania. Prędkość w tym miejscu nie może przekraczać 50 km/h a linia jest ciągła. Co do jakości drogi, pomimo upływu ośmiu miesięcy kolein brak.

Następna rozprawa odbędzie się w kwietniu. Do tego czasu Rafał R. pozostanie w areszcie.

Podwójna śmierć na DK92 (ZDJĘCIA i FILM)

Podejrzewany o spowodowanie wypadku na K92 w rękach policji (ZDJĘCIA)

Katarzyna Mayer Bzowa

Nieważne, czego pragniesz - na świecie jest na to miejsce ...

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.