Była bezdomna konkubina nasłała bandytów. Bili go przez blisko godzinę. Ofiara bała się zgłosić na policję (ZDJĘCIA)

16 sierpień 2018
(1 głos)
Autor:  Redakcja
Była konkubina nasłała bandytów. Bili go przez blisko godzinę. Ofiara bała się zgłosić na policję KMP Zielona Góra

Wszystko wydarzyło się w jednej z miejscowości na terenie powiatu zielonogórskiego. Dwójka bezdomnych mężczyzn została nasłana przez konkubinę na byłego chłopaka. Grupa biła ofiarę przez blisko godzinę. Na koniec zabrali mu pieniądze, telefon oraz małego kotka. Mężczyzna przez kilka dni bał się zgłosić sprawę policji.

Do zdarzenia doszło w piątek, 10 lipca, w jednej z podzielonogórskich miejscowości. Na teren posesji pokrzywdzonego wtargnęła jego była konkubina wraz z innymi osobami. Gdy kobieta kłóciła się z gospodarzem towarzyszący jej mężczyźni zaczęli go bić i kopać po całym ciele.

- Znęcanie się trwało niemal godzinę. Pobitego mężczyznę sprawcy zostawili w domu zabierając pieniądze, telefon i co bardzo nietypowe, malutkiego kotka. Do miasta wrócili oni autobusem i jeszcze wspólnie wypili piwo pod sklepem. Tam małym kotkiem zainteresowała się przechodząca obok kobieta, która "odkupiła" go od mężczyzn za 20 złotych - mówi podinsp. Małgorzata Barska, rzecznik zielonogórskiej policji.

Pobity mężczyzna był tak zastraszony, że kilka godzin spędził w domu zanim pojechał do szpitala. Wcale nie chciał on zawiadamiać policji. Dopiero córki namówiły go do złożenia zawiadomienia. Pokrzywdzony wskazał, że zaatakowała go była 35-letnia konkubina, która pomieszkuje teraz w pustostanach. Towarzyszyć jej miał obecny 26-letni konkubent znany pokrzywdzonemu. Mężczyźni mieli się pokłócić kilka dni wcześniej.

Natychmiast po zawiadomieniu policjanci wszczęli poszukiwania osób zidentyfikowanych przez pokrzywdzonego 35-latki i 26-latka. Funkcjonariusze ustali, że para prawdopodobnie wie, iż są poszukiwani i wyjechała z Zielonej Góry. Komunikaty z rysopisami prócz lokalnych jednostek zostały wysłane także do ościennych województw.

Praca zielonogórskich policjantów doprowadziła do zatrzymania sprawców. 26-latek został zatrzymany 6 sierpnia na dworcu we Wrocławiu, a 35-latka tego samego dnia w Zielonej Górze. Para podała policjantom imię trzeciego z mężczyzn, który im towarzyszył. Mundurowi wykorzystując rysopis i znajomość rejonu sprawnie zidentyfikowali 52-letniego bezdomnego. Zatrzymali go 8 sierpnia na przystanku autobusowym.

Cała trójka zatrzymanych złożyła zupełnie inne wyjaśnienia dotyczące tego co wydarzyło się 10 lipca. - Każda z osób usiłowała "pomniejszać" swoją rolę w tym pobiciu obwiniając innych. Jednakże zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy nie pozostawiał żadnych wątpliwości - dodaje podinsp. Barska.

Prokurator wystąpił do Sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztu. Cała trójka została aresztowana na 3 miesiące. Za przestępstwo rozboju kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat więzienia.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.