Bez uprawnień pędził przez wieś koło Sulęcina i uderzył w budynek. Sprawa trafi do sądu (FILM, ZDJĘCIA)

22 październik 2018
(2 głosów)
Autor: 
Bez uprawnień pędził przez wieś koło Sulęcina i uderzył w budynek KPP Sulęcin

Jazda 20-letniego kierowcy o włos nie doprowadziła do prawdziwej tragedii. Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w ganek zajazdu, znajdującego się w Łukominie tuż przy drodze krajowej nr 22. Chwilę wcześniej, dokładnie w miejscu uderzenia, znajdowała się kobieta z dzieckiem.

Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w piątek, 19 października. W Łukominie koło Sulęcina kierujący samochodem osobowym marki Renault jechał w kierunku Krzeszyc. - Według relacji świadków, pojazd poruszał się z dużą prędkością, co potwierdza nagranie z monitoringu. W pewnym momencie stracił panowanie nad kierownicą i z impetem wjechał w ganek pobliskiego zajazdu - mówi sierż. Klaudia Richter, rzecznik sulęcińskiej policji.

W wyniku zderzenia, konstrukcja budynku uległa całkowitemu zniszczeniu. 20-letni kierowca osobówki nie doznał żadnych obrażeń. W miejscu, w które wjechał znajdowała się ławka oraz stolik dla gości, a tuż obok plac zabaw dla dzieci. Na szczęście, w momencie uderzenia, wszyscy goście lokalu znajdowali się w środku. Chwilę wcześniej, na ganku znajdowała się kobieta z dzieckiem.

- Policjanci przebadali mężczyznę na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, był trzeźwy - dodaje Richter. Podczas sprawdzania 20-latka w policyjnym systemie, okazało się, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami, a osobówka, którą się poruszał, nie ma aktualnego ubezpieczenia.

Mężczyzna już wcześniej był karany za jazdę bez uprawnień. Najwyraźniej nie zdawał on sobie sprawy, jak ogromne zagrożenie stworzył nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Z uwagi na rażące naruszenie przepisów drogowych, policjanci odstąpili od ukarania 20-latka mandatem karnym i skierowali sprawę do sądu.

Mężczyzna przyznał się do stawianego mu zarzutu i dobrowolnie poddał się karze 3-letniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz grzywny w wysokości 3 tysięcy złotych. - Ostateczna decyzja, co do wymiaru kary, zależeć będzie jednak od sądu - informuje sierż. Klaudia Richter.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.