Potężny pożar kurnika w Swarzynicach koło Sulechowa. Około 32 tys. kurczaków spłonęło żywcem (ZDJĘCIA, FILM)

22 styczeń 2019
(7 głosów)
Autor: 
Potężny pożar kurnika w Swarzynicach koło Sulechowa. Około 32 tys. kurczaków spłonęło żywcem Redakcja

Pożar wybuchł we wtorek, 22 stycznia, w Swarzynicach (gmina Trzebiechów). O godzinie 17:11 ogień pojawił się wewnątrz kurnika i szybko rozprzestrzenił po całym obiekcie. W pożarze spłonęło ponad 30 tysięcy kurczaków, uratowano tylko kilka. Dach całkowicie zawalił się do środka.

Ogień powstał od promiennika gazowego. Nagle po kilku sekundach nastąpił bardzo silny wybuch. Wówczas pożar w mgnieniu oka rozprzestrzenił się po całym obiekcie i był już mocno rozwinięty. Dyżurny operacyjny Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego w Zielonej Górze początkowo zadysponował na miejsce 3 zastępy straży pożarnej z Sulechowa oraz ochotników z Trzebiechowa i pobliskich miejscowości. Pierwsze samochody szybko pojawiły się na miejscu.

Sytuacja była trudna do opanowania. W płonącym budynku znajdowało się wiele snopków słomy, które podsycały ogień. Ponadto trzeba było bronić kolejnego kurnika, który stał nieopodal. Wówczas do akcji od razu skierowano więcej zastępów gaśniczych z innych jednostek.

Na początku działania strażaków skupiały się między innymi na uratowaniu jak największej ilości małych kurczaków. Niestety, około 32 tys. spłonęło, a na zewnątrz zdołano wynieść jedynie kilka sztuk. - Dzisiaj była tam nowa dostawa - relacjonuje świadek zdarzenia.

Podczas akcji problemem dla strażaków stał się brak dostępu do wody. W pobliżu znajdowało się tylko kilka hydrantów, w których zamarzła woda. W celu zachowania ciągłości w podawaniu środka gaśniczego do działań wysłano cysternę o pojemności 25 tys. litrów wody z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Zielonej Górze. W międzyczasie do Swarzynic dojechał również bryg. Maksymilian Koperski, Zastępca Komendanta Miejskiego PSP.

Pożar był na tyle rozwinięty, że dach całkowicie zawalił się do środka. Naruszona została także konstrukcja obiektu. Straty z pewnością są bardzo duże. - Ten kurnik został niedawno wybudowany - podkreśla świadek. Na szczęście w chwili wybuchu w budynku nie było żadnej osoby. Żaden pracownik fermy nie został poszkodowany.

Na miejscu nadal pracuje 14 zastępów straży pożarnej. Sytuacja pożarowa została już opanowana. Obecnie trwa dogaszanie, które może potrwać nawet do samego rana.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.