Gorzów: Przyszedł z chorą córką do szpitala. "Odmówił podania leków i testu na koronawirusa"

12 sierpień 2020
(2 głosów)
Autor: 
Przyszedł z córką do szpitala. "Odmówił podania leków i testu na COVID-19" Redakcja/archiwum

Pięcioletnia dziewczynka trafiła do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim z dusznościami i gorączką. Zdaniem lecznicy ojciec odmówił zrobienia testu na koronawirusa i podania niezbędnych leków. Dodatkowo zwyzywał personel.

Wszystko wydarzyło się w miniony weekend. Do Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim zgłosił się mężczyzna z pięcioletnią córką. Dziewczynka miała duszności i podwyższoną temperaturę.

Ojciec odmówił wykonania testu na koronawirusa

Zgodnie z procedurami personel lecznicy chciał wykonać dziecku test na COVID-19. Nie zgodził się na to jednak ojciec dziecka.

- Wobec tego dziewczynka wraz z tatą została umieszczona w izolatce. Ponadto na oddziale zastosowano nadzwyczajne środki ostrożności, a personel medyczny został zaopatrzony w środki ochrony osobistej - informuje Agnieszka Wiśniewska, rzeczniczka gorzowskiego szpitala.

Nie zgodził się na podanie leków

- Stan dziecka zagrażał jego życiu. Był na tyle poważny, że lekarze uznali za najskuteczniejszy sposób leczenia antybiotykoterapię, inhalacje i sterydy - mówi Robert Surowiec, wiceprezes lecznicy.

Mimo wszystko ojciec nie zgadzał się na podanie antybiotyków. Dopiero później po długich negocjacjach jednej z lekarek udało się namówić mężczyznę na podanie leku dla córki. W międzyczasie okazało się, że dziewczynka nie ma własnego lekarza rodzinnego i od urodzenia nie przechodziła żadnych szczepień.

Przygotowano wniosek do sądu rodzinnego

Szpital wobec odmowy pobrania wymazu na COVID-19 powiadomił stację sanitarno-epidemiologiczną, a ta w trybie administracyjnym nakazała wykonanie testu zarówno 5-latce, jak i jej ojcu. Ten nadal pozostawał jednak nieugięty w swoich przekonaniach.

Lecznica postanowiła nie zwlekać i przygotowała wniosek o czasowym ograniczeniu ojcu praw rodzicielskich. Ostatecznie wymaz udało się pobrać bez udziału sądu rodzinnego. - Na szczęście test wyszedł negatywny i to chyba jedyny pozytyw całej tej sytuacji - podkreśla wiceprezes Robert Surowiec.

Przeczytaj też: Wypadek na krajowej "27" pod Nowogrodem Bobrzańskim. Kierowca był pijany i po narkotykach (ZDJĘCIA, FILM)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.