Czad - cichy zabójca. Jak uniknąć tragedii? Strażacy ostrzegają przed tlenkiem węgla (FILM)

27 styczeń 2021
Autor: 
Czad - cichy zabójca. Jak uniknąć tragedii? Strażacy ostrzegają Redakcja

Jest bezwonny, bezbarwny i bardzo niebezpieczny. Usypia czujność i wyłącza myślenie. To tlenek węgla. W Polsce w wyniku zatrucia czadem corocznie ginie kilkaset osób. Strażacy ostrzegają przed tragedią.

Każdego roku lubuscy strażacy często interweniują przy zdarzeniach związanych z zatruciem tlenkiem węgla. Najczęściej wynika to z niewłaściwej eksploatacji urządzeń i instalacji grzewczych.

- Tlenek węgla potocznie zwany czadem jest niezwykle groźnym gazem. Nie jesteśmy w stanie wyczuć go żadnym zmysłem. Nie możemy go ani poczuć, ani zobaczyć czy usłyszeć - podkreśla st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik straży pożarnej w Zielonej Górze.

Ochrona przed "cichym zabójcą"

W Polsce w wyniku zatrucia czadem rocznie ginie kilkaset osób. Wszystko pomimo licznych kampanii prewencyjnych oraz apeli. Przyczyn jego obecności jest wiele. Mogą być to m.in. zbyt szczelne okna, pozatykane klatki wentylacyjne, zapchany komin lub nieprawidłowo wykonane drzwi łazienkowe.

Strażacy rekomendują zakup specjalnych czujek tlenku węgla. To mała inwestycja w duże bezpieczeństwo.

- Detektor czadu możemy kupić za maksymalnie 150 złotych. W momencie wykrycia tlenku węgla od razu skutecznie poinformuje nas o zagrożeniu. Alarm jest na tyle głośny, że obudzi każdą śpiącą osobę - informuje st. kpt. Arkadiusz Kaniak z zielonogórskiej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.

W momencie wykrycia tlenku węgla przez urządzenie należy niezwłocznie pootwierać okna i wezwać strażaków pod numerem 998.

Czad zabija powoli

Typowe objawy zatrucia tlenkiem węgla to bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty oraz problemy z wykonywaniem prostych czynności. Z czasem pojawiają się drgawki i zaburzenia rytmu serca. Na końcu jest już utrata przytomności i nagłe zatrzymanie krążenia.

Każda osoba narażona na obecność czadu powinna zostać przebadana. - Badanie można wykonać w warunkach Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Do szpitala należy przyjechać samodzielnie lub ewentualnie wezwać zespół ratownictwa medycznego - mówi lek. med. Robert Górski z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Zielonej Górze.

Do ostatniej tragedii związanej z tlenkiem węgla w regionie doszło w Zielonej Górze. Jedna osoba zmarła, natomiast druga jest w ciężkim stanie. Więcej informacji w artykule: "Tragedia w Zielonej Górze. Zaatakował czad. Jedna osoba nie żyje, druga jest w szpitalu"

Przeczytaj też: Pożar stolarni w Zielonej Górze. W akcji 5 zastępów straży pożarnej (ZDJĘCIA, FILM)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.