Nasze misie też polecą do Syrii... (ZDJĘCIA)

02 grudzień 2017
(1 głos)

Sobota. W jednym z zielonogórskich marketów ruch jak na weekend przystało - ogromny. Mimo wszystko zdecydowaliśmy się odczekać swoje 15 minut przy kasie, poświęcic kilkadziesiąt złotych i uszczęśliwić troje dzieci. Dzieci, które żyją w krytycznych warunkach. Dzieci z Aleppo.

Dla większości dzieci w Polsce Święta Bożego Narodzenia oznaczają zabawę w śniegu, zapach gorącej czekolady i oczekiwanie na Świętego Mikołaja. Niestety, dzieci mieszkające w ogarniętej przez wojnę Syrii nie maja szans na w pełni szczęśliwe święta a sama zima jest dla nich często walką o życie.

Zielonogórska radna - Eleonora Szymkowiak w tym roku postanowiła zostać Świętym Mikołajem i przygotować prezenty dla młodych mieszkańców Aleppo. O pomoc prosiła mieszkańców miasta, instytucje i firmy prywatne. Akcja kończy się we wtorek. 

- To przerosło trochę moje oczekiwania - mówi ze łzami w oczach Eleonora Szymkowiak. - Mamy misie, lalki, samochody, dostaliśmy nawet deskorolki i zupełnie nowy rowerek dziecięcy. Wśród tych wszystkich rzeczy 90% jest nowych. Mam świadomość, że tam potrzebna jest żywność czy leki ale dzieci również maja swoje marzenia. Jako dziecko marzyłam o lalce i wiem, że każdy maluch pragnie przytulic się do misia, uczesać lalkę czy pobawić się samochodem. 

Kiedy przybyliśmy do kwiaciarni pani Eleonory ze swoimi misiami spotkaliśmy tam jedną z zielonogórskich rodzin, którzy przynieśli całą torbę resoraków.

- Zdecydowałam się na pomoc tym dzieciom, ponieważ tam trwa wojna domowa. Na tym wszystkim cierpią przede wszystkim dzieci - komentuje Michalina Sołtysiak - Dzięki nam Boże Narodzenie będzie dla nich jakąś radością. Niech ten uśmiech dziecięcy dotrze do nich. Przeznaczyłam, całą torbę samochodzików, które zbierał przez cały rok mój niepełnosprawny syn.

- Cieszę się - dodaje Andrzej Sołtysiak, syn pani Michaliny  - Uśmiech dziecka jest najlepszy. 

W czwartek wszystkie paczki muszą dotrzeć do Wrocławia, skąd zostaną zabrane razem z paczkami żywnościowymi samolotem ambasady. 

- Prezydent Janusz Kubicki obiecał pomoc w transporcie, my musimy tylko teraz po nocach zrobić dla dzieciaków paczki - dodaje radna. 

Brakuje jeszcze upominków dla starszych dzieci. Mile widziane byłyby zeszyty, farby, bloki, mazaki i inne przybory szkolne czy nowa, ciepła odzież.  Prosimy o pomoc. Pani Eleonora czeka na Was w kwiaciarni pod zielonogórskim ratuszem. 

Katarzyna Mayer Bzowa

Nieważne, czego pragniesz - na świecie jest na to miejsce ...

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.