Zamknięte cmentarze. Sprzedawcy kwiatów oburzeni decyzją rządu!

31 październik 2020
Zamknięte cmentarze. Sprzedawcy kwiatów oburzeni decyzją rządu! Redakcja

Rząd podjął decyzję o zamknięciu cmentarzy w okresie Wszystkich Świętych. Decyzja ta podyktowana jest ogólnoświatową pandemią i stale rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem.

Od soboty 31 października do poniedziałku 2 listopada włącznie wszystkie cmentarze będą zamknięte. Decyzja ta została podjęta przez rząd praktycznie w ostatniej chwili, gdy lokalni przedsiębiorcy zdążyli już zaopatrzyć swoje sklepy w cięte oraz doniczkowe kwiaty, wiązanki oraz znicze. - Sytuacja wygląda nieciekawie, cały ten rok był ciężki od początku. Zatowarowaliśmy się, gdy nie było jeszcze decyzji o zamknięciu cmentarzy. Szkoda, że ta decyzja zapadła tak późno. - mówi Pan Marcin Tylzon, właściciel jednego ze sklepów przy cmentarzu komunalnym w Zielonej Górze.

Oblężenie cmentarzy

W piątek, 30 października, kilka chwil po wystąpieniu premiera Mateusza Morawieckiego cmentarze w regionie zaczęły przeżywać prawdziwe oblężenie. Tłumy ludzi chciało jeszcze przed wejściem w życie zakazu wstępu na cmentarze złożyć kwiaty oraz znicze na nagrobkach swoich bliskich, a także pomodlić się w intencji zmarłych. Drogi w pobliżu cmentarzy zostały błyskawicznie zakorkowane a parkingi zapełnione. - W Zielonej Górze ludzi było tak dużo jak na 1 listopada, kto wie, czy nie więcej. - mówił Pan Józef. 

Sobota - pierwszy dzień zamkniętych cmentarzy

Zamknięte bramy oraz furtki dodatkowo zabezpieczone łańcuchem z kłódką. Okoliczne parkingi dosłownie puste, ruch znikomy. Przy cmentarzu komunalnym w Zielonej Górze pozostali jedynie okoliczni sprzedawcy z wypełnionymi regałami przez kwiaty oraz znicze.  - Już wiem, że będę stratny. Ten rok będzie dużą stratą. - dodaje Pan Marcin Tylzon.

Miasto Zielona Góra odkupuje kwiaty doniczkowe

Chwilę po informacji o zamknięciu cmentarzy, miasto Zielona Góra podjęło decyzję, że Zakład Gospodarki Komunalnej odkupi od zielonogórskich handlowców w cenach hurtowych chryzantemy w doniczkach, których nie udało im się sprzedać. Akcja skierowana jest do wszystkich przedsiębiorców, którzy handlują w Zielonej Górze i mają problem z chryzantemami oraz innymi kwiatami doniczkowymi. - Od godziny 7:30 kupiliśmy już 20 tys. kwiatów. - mówi prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej, Krzysztof Sikora.

- Ten smutny listopad chcemy zamienić w kolorowy listopad. Chryzantemy będą cieszyły oko zielonogórzan i trafią na ronda, skwery oraz do naszych parków. - dodaje Krzysztof Sikora.

- To, co zrobił prezydent Zielonej Góry to wspaniała sprawa, chociaż odzyskamy część włożonych pieniędzy. - mówi Pani Celina Skorolińska. 

Wszystkie osoby zainteresowane formą pomocy od ZGK proszone są o kontakt pod numerem telefonu 609 453 791.

Wsparcie rządu

Terenowe oddziały ARiMR i KOWR odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami. - Z funduszu Covid zrefundujemy też koszty samorządów, które prowadzą podobną akcję. - dodaje Premier Mateusz Morawiecki.

Cmentarze ponownie otwarte od wtorku

Nekropolie zostaną ponownie otwarte we wtorek, 3 listopada. Czy ludzie znów tłumnie ruszą na cmentarz? Czas pokaże.

Czytaj także - Tragiczny wypadek pod Krosnem Odrzańskim. Zginęła jedna osoba!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.