Sezon grzewczy w pełni. Strażacy wyjeżdżają do pożarów sadzy w kominach. Jak zapobiec? (ZDJĘCIA)

14 listopad 2020
(1 głos)
Autor: 
Sezon grzewczy w pełni. Strażacy wyjeżdżają do pożarów sadzy Redakcja

Lubuscy strażacy coraz częściej wyjeżdżają do pożarów sadzy w kominach. Ich przyczyna jest bardzo prosta. Nie czyścimy kominów i palimy śmieciami lub węglem niskiej jakości. Nierzadko przez ich niesprawność dochodzi do pożarów budynków.

Pożary sadzy w kominach to prawdziwa plaga. W województwie lubuskim strażacy corocznie odnotowują po 400-500 takich zdarzeń. Wszystkie są niebezpieczne, bo ogień w każdej chwili może przedostać się na dach, a potem rozprzestrzenić się po całym budynku.

Jak dochodzi do pożaru sadzy?

Niestety pożary w kominach spowodowane są najczęściej zaniedbaniami ze strony samych użytkowników. Podstawowym i najważniejszym błędem jest brak czyszczenia przewodów kominowych. Poprzez palenie mokrym drewnem, śmieciami lub węglem słabej jakości sadza gromadzi się w kominie. Później o jej zapalenie jest już bardzo łatwo.

Jak rozpoznać pożar? Jak postępować?

Zapaleniu się sadzy towarzyszy głośny szum. Co ważne jej pożar może spowodować pęknięcia oraz nieszczelności w przewodzie kominowym. Wówczas do pomieszczeń mieszkalnych może dostać się dym oraz tlenek węgla potocznie zwany czadem.

Najważniejszą czynnością po rozpoznaniu pożaru jest zaalarmowanie straży pożarnej, dzwoniąc na numer alarmowy: 998. Później poprzez zamknięcie dopływu powietrza do pieca trzeba wygasić palenisko. Uwaga! Należy pamiętać, aby nie próbować gasić go wodą, bo w zetknięciu z wysoką temperaturą komin może rozsadzić na kawałki.

Pamiętaj!

  • Przewody wentylacyjne należy czyścić przynajmniej raz w roku, spalinowe co najmniej dwa razy, a dymowe, odprowadzające spaliny np. z pieca kaflowego - 4 razy w roku
  • Czyszczeniem powinna zająć się osoba/firma posiadająca kwalifikacje kominiarskie. Obowiązek jej wezwania ma właściciel budynku. Wszelkie przeglądy i konserwacje powinny być potwierdzone odpowiednim protokołem

Przeczytaj też: Tragiczny pożar domu w Pierzwinie koło Zielonej Góry. Nie żyje mężczyzna - zginął w płomieniach (ZDJĘCIA)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.