Ola potrzebuje Waszej pomocy

23 sierpień 2016
(0 głosów)

Rdzeniak płodowy (Medulloblastoma) to pierwotny nowotwór złośliwy ośrodkowego układu nerwowego, który atakuje dzieci do 15. roku życia. Przypisuje się mu najwyższy, IV stopień złośliwości histologicznej (według WHO).

To właśnie ten nowotwór zaatakował rok temu dwuletnią wówczas Olę.

- Wszystko zaczęło się w zeszłym roku w sierpniu - mówi Dagmara Łuczak, mama Oli - Dziecko cierpiało na poranne wymioty. Poszliśmy do lekarza rodzinnego, po przebadaniu Oli stwierdził, że są to wymioty autogenne. Nie uwierzyłam. Coś nam w tym wszystkim nie pasowało. Poszliśmy do neurologa. Po wizycie u specjalisty wszystko potoczyło się błyskawicznie.

W szpitalu w Nowej Soli przeprowadzono dziecku rezonans.

- 14 sierpień 2015 rok, godzina 9:30 i rozmowa, której nigdy nie zapomnę - wspomina mama Oli - "Ola ma guz mózgu najprawdopodobniej rdzeniak, ale kochani za dwie godziny jedziecie do Warszawy do Centrum Zdrowia Dziecka, karetkę już zamówiłem" - to były słowa człowieka - lekarza, dzięki któremu nasza Ola jest teraz z nami. Popołudniu byliśmy już w Centrum Zdrowia Dziecka.

Operacja odbyła się 17. sierpnia, 21. Ola została przyjęta do kliniki onkologii dziecięcej a dwa dni później rozpoczęła się pierwsza chemia.

- Przeddzień trzecich urodzin Ola przeszła drugą operację - kontynuuje pani Dagmara - tym razem wstawienie zastawki, gdyż po usunięciu guza u Olci zaczęło powstawać wodogłowie.

Od pierwszej operacji minął rok. Dziecko jest po 15 cyklach 3 dniowej chemioterapii. Jest wesoła i pełna życia. Niestety rodzice mają ograniczone możliwości finansowe.

- Pieniądze potrzebne są nam na dojazdy do Warszawy - tłumaczy Łuczak - do Warszawy mamy 500 km w jedna stronę, sam pobyt w szpitalu wiąże się z kosztami, nasze 10 letnie auto też już jest w coraz gorszej kondycji. Fundusze potrzebne są również na suplementy diety, rehabilitację, logopedę itd. Ola przez cały czas przyjmuje chemię - co 4 tygodnie. Jesteśmy po 15 chemiach a protokół przewiduje ich w sumie 21. Po zakończeniu leczenia (daj Boże pozytywnym) czekają nas kontrole w wielu poradniach w Warszawie. Co 6 tygodni wizyty w poradni onkologicznej w CZD oraz przyjazdy na płukanie dojścia centralnego - portu naczyniowego potrzebnego nam do podawania chemioterapii. Co pół roku, po zakończeniu leczenia czekają nas badania obrazowe - rezonanse magnetyczne oraz tomograf.

Potrzebny jest każdy grosz. Fundacja Nasze Dzieci przy Klinice Onkologii w Instytucie Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka utworzyła konto dla Oli. Na przekazanie 1% jest jeszcze czas. Ale pomóc możecie wpłacając dowolną kwotę na konto fundacji z dopiskiem o jakie dziecko chodzi. Pełne informacje znajdziecie tutaj. Możecie również wziąć udział w bazarku na Facebooku.

ola

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Katarzyna Mayer Bzowa

Nieważne, czego pragniesz - na świecie jest na to miejsce ...

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.