#HejHejFalubaz | Sebastian Niedźwiedź

10 listopad 2019
(2 głosów)
#HejHejFalubaz | Sebastian Niedźwiedź Darek Biczyński / Biuro Prasowe Zielonogórskiego Klubu Żużlowego

Sebastian Niedźwiedź to zawodnik z ważnym kontraktem na rok 2020. Choć miniony sezon pod względem sportowym i finansowym był bardzo trudny, zawodnik nie zamierza się poddawać i chce osiągać dobre wyniki.

Niezwykle pracowity zawodnik, który gdy tylko pojawił się w Zielonej Górze, od razu zyskał sympatię kibiców. Choć w trakcie swojej kariery borykał się z wieloma kontuzjami, nie zrażał się nimi i walczył do końca o punkty dla swojej drużyny. Mam nadzieję, że w nowym sezonie częściej będziemy obserwować Sebę na polskich torach - powiedział Wojciech Domagała. prezes ZKŻ SSA.

Nie ukrywam, że podczas mojej dotychczasowej przygody z żużlem, to był najgorszy sezon. W poprzednich zmagałem się z kontuzjami, ale sobie z nimi poradziłem. A teraz właściwie nigdzie nie jeździłem i to był największy problem. Jak nie jeżdżę, to nie zarabiam, a sprzęt, amortyzacja, przygotowanie do treningów, wszystko kosztuje. Trudna sytuacja dla żużlowca – mówi pochodzący z Rawicza 22-latek.

Sebastian Niedźwiedź dołączył do Zielonej Góry przed sezonem 2016 i był podstawowym juniorem w ekstraligowych pojedynkach. Wychowanek rawickiego Kolejarza mógł jednak mówić o sporym pechu. Dwuletni okres startów przy W69 to kilka groźnych kontuzji. Ta najpoważniejsza miała miejsca w sierpniu 2017 roku, kiedy w wyniku groźnego upadku w Rybniku doznał złamania kilku kręgów. Ostatni sezon juniorski – 2018 – zakończył ze średnią biegową 1.000.

W sezonie 2019 miał startować w Stelmecie Falubazie pod numerem „8”, by jednak zyskać jak najwięcej możliwości jazdy, zdecydował się pojechać jako gość w drużynie Wandy Kraków.

Problemy finansowe Wandy Kraków mocno przyczyniły się do mojej sytuacji. Miałem tam jeździć, zarobić na sprzęt, a tu ani jazdy, ani pieniędzy na inwestycje sprzętowe. Były myśli – co dalej, bo jeśli tak by miało to dalej wyglądać, to bez sensu. Strata sezonu i mnóstwo nerwów. Szkoda, że tak się stało – podkreśla.

Początek sezonu 2019 w jego wykonaniu był całkiem niezły, bo zajął drugie miejsce w eliminacjach Złotego Kasku. Problemy zaczęły się w późniejszym okresie. Ostatecznie w barwach Stelmetu Falubazu wystąpił w minionym sezonie jedynie w drugim meczu półfinałowym przeciwko forBet Włókniarz Częstochowa. Nie zdobył jednak żadnego punktu, zaliczył tylko wykluczenie.

Rok 2019 będę kojarzyć ze złymi decyzjami. Ale już zacząłem się wdrażać do nowego sezonu. Mam sprawdzony tryb przygotowań, jednak będę też wprowadzał nowości, by jak najbardziej być gotowym do startów na dobrym poziomie. Trzeba z pełnej rury uderzyć i skutecznie zacząć nowy rok! – mówi nasz zawodnik.

Źródło: Biuro Prasowe Zielonogórskiego Klubu Żużlowego

Katarzyna Mayer Bzowa

Nieważne, czego pragniesz - na świecie jest na to miejsce ...

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.