"Specjalista, zawsze gotowy do pomocy". Strażacy, ratownicy i przyjaciele wspominają tragicznie zmarłego Grzegorza

10 maj 2018
(11 głosów)
Autor:  Redakcja
OSP Jarogniewice

W wypadku karetki pogotowia, o którym informowaliśmy ("Tragiczny wypadek karetki pogotowia pod Sulechowem") zginął ratownik medyczny, a zarazem strażak. - To ogromna strata. Był świetnym człowiekiem, miał 37 lat - wspomina rzecznik zielonogórskich strażaków.

To była już końcówka dyżuru. Niestety, nie wszystkim było dane wrócić do domu... - W tragicznych okolicznościach zginął Nasz Kolega, ogn. Grzegorz Wesołowski, funkcjonariusz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 - poinformowali strażacy. W jednostce pełnił służbę od ponad 15 lat. Był członkiem specjalistycznej grupy chemicznej oraz wysokościowej.

Prócz służby w straży i pogotowiu Grzegorz spełniał się jako ochotnik w jednostce w Jarogniewicach, gdzie czynnie brał udział w tworzeniu Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej. Ponadto jako przewodnik psów ratowniczych był znany w całym kraju. Przez cały czas zajmował się przygotowaniem psów ratowniczych do egzaminów i poszukiwań. Jako jedyny w województwie posiadał czworonoga uprawnionego do poszukiwań w terenie. Niedawno, 18 kwietnia, jako opiekun psa należącego do grupy poszukiwawczej OSP "Jarogniewice" zdał wraz z nim egzamin klasy 0 terenowej specjalności ratowniczej.

- Był to świetny człowiek, zawsze uśmiechnięty i gotowy do pomocy. Niejednokrotnie pomagał społeczeństwu w czasie wolnym od służby. Nigdy nie odmówił pomocy. To wielka strata dla lubuskiej straży pożarnej - mówi bryg. Ryszard Gura, oficer prasowy strażaków z Zielonej Góry.

- "Wesoły", "Maczuga", "Wilku" chociaż sam nawet zamawiając pizze lub kebaba przedstawiał się "Ratownik Grześ". Dobry człowiek i niezawodny przyjaciel. Gość, który z ratownia ludzi zrobił sposób na życie. Człowiek, któremu nie wystarczało zawodowe ratowanie życia w straży i pogotowiu. Ciągle szkolił innych lub sam brał udział w szkoleniach. Zawsze w dyspozycji, zawsze gotowy do bezinteresownej pomocy. Myślę, że jeśli mógłby wybrać śmierć to właśnie taką by wybrał, na służbie. Naszego żalu nic nie opisze, łzy same cisną się do oczu - wspomina ratownik z Sulechowa.

W piątek, 11 maja, o godzinie 15:00 w kościele p.w. Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze odprawiona zostanie msza święta w intencji tragicznie zmarłego ogn. Grzegorza Wesołowskiego.

Uroczystość pogrzebowa ś.p. Grzegorza Wesołowskiego odbędzie się we wtorek, 15.05.2018 r. na Cmentarzu Komunalnym (starym) w Zielonej Górze, o godzinie 12:30. Pożegnanie w kaplicy o godzinie 12:00.

Fot. Centrum Ratownictwa Rescue

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.