Lech Wałęsa w Zielonej Górze (ZDJĘCIA)

21 październik 2016
(1 głos)
Autor: 

Prezydent Lech Wałęsa zgromadził wczoraj tłumy w auli Uniwersytetu Zielonogórskiego. Sala pękała w szwach, a podczas godzinnego spotkania mieszkańcy mieli okazję osobiście zadawać pytania Wałęsie. Nie obyło się jednak bez protestów.

Na spotkaniu z byłym prezydentem RP pojawiło się wielu sympatyków KOD oraz samego Wałęsy, ale byli też jego przeciwnicy. Przed wejściem stało kilka osób z transparentem „Dla nas Bolek jesteś zerem, a nie żadnym bohaterem” deklarujących się jako Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Organy Państwa.

Spotkanie rozpoczęło się krótką wypowiedzią Lecha Wałęsy, który mówił m.in. o tym, że obecnie kraj bardzo się zmienia.

- Przyszłość musi być budowana na mocnych fundamentach: wartościach, prawie i wolnym rynku. – deklarował Wałęsa.

Były prezydent zaznaczył, że nigdy nie był „ pod drugiej stronie”, czyli nie współpracował ze służbami bezpieczeństwa. Opowiadał, że SB często podburzało ludzi i prowokowało. Uczestnicy spotkania chcieli wiedzieć czy Lech Wałęsa ma pomysł na Polskę i w jakich okolicznościach poznał braci Kaczyńskich. Pytano także o emigrantów.

Wałęsa powiedział,  że teraz nie ma powodu, żeby bać się uchodźców, bo problem może pojawić się dopiero kiedy otwarte zostaną granice dla Chińczyków i Hindusów, bo wtedy mogą trafić do nas miliardy głodnych ludzi. Działacz Solidarności zaznaczył, że warto skupić się teraz na innych problemach kraju, a nie na emigrantach.

Były prezydent mówił także o tym, że teraz trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, żeby nie zepsuć Polski, bo dziś trudno wskazać jasne granice polityczne, bo ani lewica, ani prawica nie są jednoznaczne. Prawica staje się lewicowa, a lewica prawicowa.

Lech Wałęsa zwrócił uwagę na pracę posłów, zwłaszcza tych, którzy są w sejmie dłużej niż jedną kadencję. Zaznaczał, że w kadencja posłów powinna być tylko jednorazowa, bo niektórzy z bycia posłami zrobili już zawód.

-Trzeba dać szansę młodym - mówił Lech Wałęsa

Z sali padały pytania i głosy sympatii. Zapytano noblistę m.in. o roli jego żony w historii. Wątek Danuty Wałęsy przewijał się zresztą przez całe spotkanie. Były prezydent zaznaczał, że żona odegrała ważną rolę w jego życiu i tym co zrobił, ale unikał wchodzenia w szczegóły i wskazania konkretów. Podbił serce publiczności wsparciem czarnego marszu. Powiedział, że oskarżanie kobiet o używanie symbolu Solidarności  jest skandaliczne, bo ten symbol należy do narodu, który walczył o wolność.

Po spotkaniu ustawiła się długa kolejka po autografy i zdjęcia z Lechem Wałęsą.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.